Podział unijnych instytucji jest jasny. Komisja Europejska reprezentuje interes całej UE, a Rada poszczególnych państw. Tyle, że Francuzi i Niemcy nie przestrzegają tego porządku. Lobbują za stanowiskami dla swoich obywateli w Komisji i dbają, by reprezentowali ich interesy. Polska nie gra w ten sposób i traci wpływ na unijne ustawodawstwo. A to może słono kosztować obywateli.