Przy okazji wprowadzania nowego Prawa energetycznego indywidualni odbiorcy energii elektrycznej i gazu mogliby zyskać instytucję wyspecjalizowaną w ochronie ich interesów, która nie byłaby jednak tania. Mogliby też polegać na powiatowych rzecznikach konsumentów, wówczas zaoszczędziłby budżet. Zamiast tego zostanie obecny rzecznik bez większych kompetencji i narzędzi. Tyle, że wpisany do ustawy i obciążający budżet URE.